Share Week 2020



Przyszedł ten moment w ciągu roku w którym staram się bardzo nie odgrzać starego jak ten blog suchara, że eM poleca poleca (a jednak…) z okazji swego rodzaju małego święta blogosfery - Share Weeka organizowanego przez Andrzeja Tucholskiego. W skrócie chodzi o to, że blogerzy zaczynają mówić ludzkim głosem i polecają swoich ulubionych (w różnych kategoriach) blogerów. Inicjatywa jest o tyle fajna, że naprawdę można zrobić komuś dzień a innemu komuś podstawić pod nos wartościowe miejsca (w sieci) oraz ludzi, którzy je tworzą.
Jeśli sami jesteście blogerami i chcielibyście wziąć udział w Share Weeku, zasady są opisane TUTAJ

Tylko żeby nie było, że nie ostrzegałam - jeśli czytacie więcej niż trzy blogi, możecie mieć kłopot w wybraniu tej wspaniałej trójki na którą oddacie swój głos. Jednak zawsze możecie obdarzyć miłością  i wspomnieć wszystkich, których chcecie (co również uczynię)




W zeszłym roku zaczęłam marudzić wszystkim dookoła, że to strasznie przykre, że tak mało mamy książek w słowiańskich klimatach. I marudziłabym tak dalej, gdybym nie wpadła na Slavic Booka, gdzie okazało się, że tych książek wcale nie jest tak mało, tylko po prostu ja jestem trochę niedoinformowana. Ale całe szczęście, Wiktora prowadzi po słowiańskim świecie (szczególnie tym książkowym) niczym za rękę! 




[LINK]


Nie wiem co musiałoby się stać, żebym nie uwzględniła Gosiarelli wśród najbardziej polecanych blogerów - bo nawet jeśli spróbowałaby przestać pisać, to pewnie wrzucałaby teksty, które już ma dawno napisane a do tego czasu coś by ją tak zdenerwowało, że musiałaby o tym napisać. Różowy blog to magiczna kraina w której tematy, które nigdzie indziej nie miałyby miejsca współistnieć - tutaj idealnie przeplatają się ze sobą. Co więcej, naturalnie widać, jak tematy odchodzą i przychodzą. A wszystko to poparte godnym podziwu researchem i posypane zdrową dawką humoru. 


[LINK]

Jestem pełna podziwu, jak łatwo Mirabell przekuwa każdy temat na który się natknie w post na bloga. Pisze pracę naukową o koreańskim nazewnictwie w polskiej literaturze - ciach, już się pojawia seria recenzji książek, które przy okazji przeczytała. Przy okazji znajdzie rażące błędy? Proszę bardzo, już robi śledztwo i kontaktuje się z kim trzeba. A do tego stworzyła moją ulubioną serię postów o k-popie, czyli poszukiwania motywu wanny w teledyskach k-popowych. 

WYRÓŻNIENIA

Oczywiście nie są to jedyne blogi, które czytam, czy podczytuję. Jest tego trochę więcej, a Share Week to idealna okazja, żeby podzielić się z Wami moim czytelniczą listą. Bo wpadam często do Wybrednej Marudy, może częściej na kanał, ale na bloga też, skoro mnie nawróciła na musicale a tam właśnie wstawia z nich relacje. Uwielbiam czytać Kulturalną Meduzę  (chociaż teoretycznie wielką fanką owoców morza nie jestem) i zawsze z niecierpliwością czekam jakie to nowe obserwacje poczyni. Podczytuję też Bajkonurka, gdzie jej recenzją nie tylko dowiaduje się o jej opinii, ale także uczę się nowych rzeczy. Podobnie zresztą sytuacja wygląda u Michy Kultury. Ultramarynę z Kochajmy Książki uwielbiam nie tylko za to, że mnie zawsze zrozumie w przypadku marudzenia po lekturze, ale za to że wymyśla rzeczy, które są mało kiedy spotykane - na przykład test z rozpoznawaniem literackich smoków. Ballady Bezludne może i miały spokojniejszy zeszły rok, ale wróciły z przytupem (a ja nie mogę się doczekać, co nam pokaże w tym roku). Nie mogłabym zapomnieć też o niekulturalnie.pl gdzie znajdziecie recenzje szczere aż do bólu, bez owijania w bawełnę (serio, serio!)

I tu kończę swoją listę polecanych blogów, chociaż pewnie za kilka dni przypomnę sobie o takim, który mi jakimś dziwnym sposobem umknął. Ale spokojnie - teraz zostawiam miejsce dla Was, żeby podzielić się Waszymi ulubieńcami! 

To kogo Wy czytacie? 

0 Komentarze