[eM dramy] 10 koreańskich dram z 2020 do obejrzenia w 2021



 Minął kolejny rok w którym pojawiło się więcej nowych k-dram niż ktokolwiek jest w stanie obejrzeć - no chyba, że ogląda tylko dramy i nie robi niczego innego (jeśli istnieje praca, która zakłada taką możliwość, dajcie namiary!). To również kolejny rok, podczas którego obejrzałam mniej niż chciałam. Dlatego postanowiłam kontynuować tradycję i również w tym roku podzielić się z Wami listą dram z 2020 roku, które albo obejrzałam i polecam, albo których nie obejrzałam, ale chciałam obejrzeć i mam cichą nadzieję, że jednak mi się to uda. Kiedyś. 


Poprzednie edycje: k-dramy z 2018 roku ll k-dramy z 2019 roku





Itaewon Class to drama, która z tego co słyszałam nie przypadła wszystkim do gustu, ale uważam, że warto się jej przyjrzeć - nie dość, że jest ona na podstawie popularnego webtoona, to została w niej poruszona ogromna liczba tematów, których trudno znaleźć w innych - nie dość, że dobitnie pokazane są zasady, którymi kieruje się społeczeństwo, tak podejmowane są również tematy dotyczące mniejszości - zarówno rasowych jak i seksualnych. Przyznam się, że potrzebowałam czasu, żeby wkręcić się w oglądanie The King: Eternal Monarch - głównie ze względu na brak czasu. Jednak kiedy wróciłam do oglądania, okazało się, że jest to dokładnie to czego potrzebowałam - bajka z księciem na białym koniu opierająca się w głównej mierze na światach równoległych. Trzecią, a zarazem ostatnią dramą, którą zaczęłam oglądać w 2020 jest It’s Okay Not to Be Okay, o którym sama dużo nie mogę jeszcze powiedzieć (bo jestem na trzecim odcinku od dwóch miesięcy), ale bardzo podoba mi się jej klimat, jak to było mi zachwalane, taki w stylu Tima Burtona. Podoba mi się także jak bardzo różnią się od siebie główni bohaterowie - mamy tu empatycznego pracownika szpitala psychiatrycznego oraz antyspołeczną autorkę opowiadań dla dzieci. 



A teraz przejdziemy do k-dram, których nie miałam okazji obejrzeć, ale chciałabym to zrobić. Zaczniemy od Start-Up, której tytuł wydaje mi się wyjaśniający sam w sobie o czym ona będzie - czyli o biznesie i start-upach. Co więcej, widziałam komentarze ludzi z wykształceniem biznesowym (które podobno posiadam), którzy mówią, że świetnie im się z tej perspektwy oglądało. Następnie mamy Record of Youth, którym zainteresowałam się, bo w głównych rolach mamy Park Bo Guma (czyli naczelnego miłego chłopca Korei, chyba że akurat nie jest miłym chłopcem) i Park So Dam (którą możecie kojarzyć z Parasite). Sama historia to podążanie młodych za marzeniami i próba odnalezienia się w dorosłym życiu. Kolejną ekranizacją webtoona na liście jest True Beauty, czyli historia nastoletniej dziewczyny, która odmienia swoje życie dzięki makijażowi. Drama jest ostatnio na językach, ze względu na to, że dopatrzono się, że sam webtoon wygląda na swego rodzaju fanfiction, gdzie głównymi bohaterami jest sama autorka i… Jin z BTS. Natomiast When the Weather is Fine wydaje się klimatyczną historią wiolonczelistki i właściciela księgarni w małym mieście. 




Extracurricular to historia trójki uczniów liceum, którzy zaczynają popełniać przestępstwa, aby zarobić pieniądze. Mr. Queen natomiast to coś, co już dawno chciałam obejrzeć w wydaniu koreańskich dram - czyli historia współczesnego faceta, który nie tylko przenosi się w czasie, ale dodatkowo budzi się w ciele kobiety. I to nie byle jakiej, bo samej królowej. Tale of the Nine-Tailed to nie tylko k-drama w której gra Lee Dong Wook (czyli Ponury Żniwiarz z Goblina), ale również historia w której mamy mityczne stworzenie - Gumiho. 


Jeśli oglądacie k-dramy, koniecznie dajcie znać jaka była Wasza ulubiona drama w 2020 roku? A może też nie udało Wam się czegoś obejrzeć i chcecie to nadrobić w 2021 roku? Koniecznie dajcie znać! 


A jeśli chcielibyście poczytać więcej o k-dramach, to coś ciekawego na pewno znajdziecie tutaj. 



0 Komentarze